1930-31 / CZY WIECIE, ŻE: Stanisław Rudnicki (malarz) spędzał wakacje w Jastarni.

 

Wakacje w Jastarni - Wspomnienia prawie stuletnie - Stanisław Rudnicki (malarz)

W okresie wakacji wyjeżdżaliśmy co roku, w lecie nad morze (Jastarnia) W Jastarni poznałem m. in. dyrektora trzech teatrów warszawskich Bolesława Gorczyńskiego i jego matkę. Poznałem również zapalonego fotografika – emerytowanego sędziego Sądu Najwyższego pana Lorenza. On to nauczył mnie ciekawych ujęć fotograficznych, gdyż zajmował się fotografią artystyczną, coś w rodzaju fotografii impresjonistycznej.

 W Jastarni też miałem ciekawy przypadek. Idąc z plaży przechodziłem obok starszego pana, który minąwszy mnie odwrócił się i spytał: - „Czy myślał pan o tym, czy przyjechał profesor Czerbak ? Tak, przyjechałem i mieszkam w willi „Bałtyk”. Rzeczywiście, myślałem wówczas o tym, a w szczególności o afiszu, który informował, że profesor Czerbak przyjmuje pacjentów ze schorzeniami nerwicowymi i nałogami, lecząc ich hipnozą i telepatią. Miałem do tego stosunek dość sceptyczny, mimo tego, że mój ojciec z pozytywnym skutkiem zajmował się telepatią.

 Ponadto byłem świadkiem ciekawego seansu, który prowadził inż. Ossowieckii w auli Uniwersytetu Poznańskiego. M. in. potrafił on odczytać treść listu zamkniętego w zaklejonej kopercie, a napisanego przez różnych uczestników seansu. Faktem jednak jest to, że ludzie o nadzwyczajnych właściwościach istnieli i mienili się wizjonerami, a nawet prorokami, wykorzystując te właściwości dla sławy lub korzyści materialnej.

Jaga Pehr

 

W tych latach w Jastarni przebywali również państwo Jareccy z synem Władkiem (moim kolegą) i córką Krysią (później Huczkowską), oraz państwo Pehrowie z córką Jagą, koleżanką Krysi. Pan Pehr był znanym adwokatem i społecznikiem, a w późniejszym okresie, w czasie drugiej wojny dostał się do niewoli sowieckiej, a następnie z Armią Andersa wyjechał do Anglii, gdzie uczestniczył również w polskim rządzie na uchodźstwie. Będąc w Jastarni udaliśmy się z p. Pehrem do Juraty, gdzie p. Pehr zamierzał wykupić parcelę po stosunkowo korzystnej cenie. Wówczas to bowiem rozpoczęto budowę ekskluzywnego ośrodka wypoczynkowego w Juracie. Wspomniana wyżej Jaga Pehr w czasie drugiej wojny przeszła chrzest bojowy, ponieważ wraz z matką została wywieziona do Kazachstanu. Natomiast jej ojciec był w innym obozie wojennym (sowieckim). W czasie transportu kobiet z dziećmi trzeba było pewne odcinki drogi pokonywać pieszo. Matka się całkowicie załamała i nie chciała iść dalej, co groziło jej śmiercią. Wówczas to Jaga siłą ją podtrzymując i ciągnąc doprowadziła do końca drogi tj. do osiedla lepianek, gdzie ulokowano kobiety z dziećmi. Życie tam było bardzo ciężkie, wszyscy musieli wykonywać wyczerpujące prace, do których większość osób nie była przygotowana. Pod koniec wojny Jaga przedostała się do Włoch, gdzie zaciągnęła się do armii polskiej przyjmując pracę kierowcy. We Włoszech później rozpoczęła studia uniwersyteckie na wydziale chemii i tam też poznała kolegę, przyszłego męża, z którym, po zakończeniu studiów, wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Tam też powierzono jej eksponowane stanowisko kierownicze, na którym dotrwała do emerytury.
Wspólnie z mężem wybudowali duży dom, a będąc na emeryturze dużo podróżowali po całym świecie, przyjeżdżając także do Polski (mąż był krakowianinem i tu miał siostrę). W czasie jednej z wycieczek do Egiptu umarł nagle na serce. Po pewnym czasie Jaga wyszła za mąż ponownie za wdowca - właściciela sąsiedniej, dużej posiadłości, bardzo również bogatego i tam mieszkają do dziś.

                                                                     Wspomnienia prawie stuletnie - całość

                                             Malarstwo - Stanisław Rudnicki (1910-2010) - Paintings

KONTAKT

REALIZACJE

OFERTA

O NAS

Projekt i realizacja:  nadmorzem.eu

NOCLEGI

PRACA

KAMERA ONLINE

AKTUALNOŚCI

CIEKAWOSTKI

KONTAKT

Jurata apartamenty, pokoje,kwatery,tanie noclegi w Juracie

USŁUGI

ATRAKCJE